Doskonale

Dlaczego pragniemy miłości i chcemy być kochani?

John Powell, amerykański jezuita w swojej książce pt. „Jak kochać i być kochanym” napisał, że „prawdziwa miłość do innych wyrasta z prawdziwej miłości do samego siebie”. Pewnym jest, więc by zacząć od samoakceptacji i pokochania samego siebie, by móc darzyć innych miłością. W naszych dzisiejszych rozważaniach pochylimy się nad tym, dlaczego miłość jest dla nas tak ważna, dlaczego jest jedną z naszych najważniejszych życiowych potrzeb.

Dlaczego pragniemy miłości i chcemy być kochani?

Każdy z nas potrzebuje akceptacji, przyjęcia go takim, jakim jest, bez oceniania. Chcemy przynależeć do kogoś lub czegoś. Poczucie miłości, akceptacji jest czymś koniecznym człowiekowi do rozwoju na każdym etapie życia.

  • Kiedy jesteśmy dziećmi, miłość jest dla nas czułym braniem na ramiona, noszeniem, pieszczotami, nieskrępowaną zabawą, wywoływaniem uśmiechu i radości. Czujemy ją bez słów.
  • Jako nastolatki dzięki miłości nieśmiało sprawdzamy swoją atrakcyjność, wzdychamy do obiektu naszych uczuć, czasem kradniemy dotyk, innym razem pocałunek, idealizując wybraną przez siebie osobę.
  • Jako dorośli najczęściej doświadczamy i dajemy miłość namiętną, erotyczną, dojrzałą, osadzoną w rzeczywistości, opartą na świadomych wyborach i odpowiedzialnych decyzjach.
  • Kiedy dochodzimy do wieku starszego, nasza miłość ma za sobą długą historię i bagaż doświadczeń, opiera się głównie o towarzyszenie, wierność i bycie przy drugiej osobie.

Potrzeba miłości

potrzeba miłości

Miłość i poczucie przynależności jest jedną z naszych podstawowych potrzeb w piramidzie potrzeb Maslowa, zaraz po potrzebach fizjologicznych i potrzebie bezpieczeństwa, co więcej, może je przezwyciężyć. Chcemy być kochani, inaczej wielu z nas staje się podatnymi na lęk społeczny, depresję, dojmujące uczucie samotności. Potrzeba przynależności jest tak silna, że jesteśmy w stanie poświęcić dla niej potrzebę bezpieczeństwa. Przykładem są małe dzieci krzywdzone przez rodziców – tak bardzo pragną przynależeć do nich i być przez nich kochanymi, że są w stanie poświęcić, niekoniecznie świadomie, zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa. W przyszłości może to wpłynąć na nieumiejętność tworzenia i utrzymywania relacji takich jak przyjaźń, relacje intymne czy rodzinne.

Pragniemy przynależeć i być akceptowanymi przez innych ludzi, grupy społeczne, bez względu na ich wielkość. Dlatego tworzymy zarówno duże społeczności w życiu realnym i wirtualnym – kluby, organizacje zawodowe, religijne, teamy sportowe, jak i te małe – szukamy swoich mentorów, tworzymy rodzinę, szukamy partnera, tworzymy relacje ze swoimi współpracownikami.

Bez miłości i poczucia przynależności czujemy się zagubieni, samotni, na przekór wszystkiemu i wszystkim chcemy tworzyć choćby najmniejszą społeczność zaspokajającą naszą potrzebę miłości i przynależności – jak w piosence Chodź ze mną zespołu Power of Trinity:

Chodź ze mną, zanim zobaczę, usłyszę piękno

Nigdy nie powiem Ci dość (…)

Chodź ze mną, oni tak szybko nie pobiegną

Zrobimy trochę na złość (…)

Boisz się, że będziesz sam, radę Ci dam

Musisz tylko trochę polubić ludzkość

I Ty też z kąta wyjdź, dziewczyno, bo

Nie grozi Ci już dzisiaj samotność

Dlatego znajdź dancefloor i rzadko gadaj

Zawiruj jak my ostro

Tańcz szaleńczo – podpowiadam

Tańcz bracie, tańcz siostro

Miłość jest naszą podstawową potrzebą, jednak kiedy dokładniej przyjrzymy się temu obszarowi naszego życia i zastanowimy nad tym, ilu z nas doświadcza miłości własnej, daje innym i otrzymuje od nich miłość, to odpowiedź niekoniecznie będzie bardzo optymistyczna. Już za tydzień zastanowimy się wspólnie nad tym co przeszkadza nam realizować nasze pragnienie miłości.

Skocz do sklepu

Może Cię też zaciekawi...

Zostań autorem książki "Doskonale Niedoskonali"!

Wierzysz w to, że aby osiągnąć sukces, trzeba po drodze pokonać wiele zakrętów? Chcesz zainspirować innych i pokazać, że wcale nie trzeba być doskonałym, by działać? 

Dołącz do grona doskonale niedoskonałych autorów i napisz z nami książkę.

Czytaj więcej

Dodaj komentarz