Doskonale

Czym jest miłość?

Wydaje nam się, że każdy wie, czym jest miłość, ale unikamy jej definiowania. Mówią o niej wiersze, piosenki, ale trudno nam precyzyjnie określić, czym ona jest. Bardzo jej pragniemy, walczymy o nią, nie wyobrażamy sobie życia bez miłości, potrafimy dla niej zginąć, ale czy zastanawiamy się nad tym, czym jest miłość? A może postrzegamy ją jako oznakę słabości i wolimy unikać mówienia o niej, bo kiedy to robimy, to odnosimy się do tego, co w nas słabe, delikatne, wrażliwe i czułe? Porozmawiajmy o tym.

Miłość wiąże się z naszym pragnieniem przynależenia do kogoś lub czegoś. Nie jest jednak dopasowaniem się, które wykorzystujemy, kiedy zabiegamy o czyjąś akceptację albo uznanie – i to nie musi być jedna osoba, ale cała grupa społeczna – na przykład znajomi z pracy lub ze szkoły albo nasza rodzina.

Nauczyliśmy się dopasowywać do cudzych wyobrażeń na swój temat, umiemy świetnie się ubrać, wyglądać, zachować, mówić, ba, nawet myśleć. Czasami tak sprawnie dopasowujemy się do oczekiwań innych ludzi, że przez większość czasu żyjemy nie swoim życiem, ale cudzymi wyobrażeniami na temat tego, jak ono powinno wyglądać.

Jak to wygląda w praktyce?

czy to jest miłość doskonale niedoskonali

  • Wybieramy zawód, który wcale nam nie odpowiada, bo rodzice uznali, że tak będzie dla nas najlepiej.
  • Pobieramy się, bo tak wypada, tak być powinno, a nie dlatego, że pragniemy tego naprawdę i jesteśmy przekonani, że to jest najlepszy scenariusz naszego życia.
  • Czasami do tego stopnia tracimy siebie, że aby zyskać akceptację innych, zachowujemy się jak kameleon, który nieustannie zmienia barwy, dopasowując się do otoczenia.

Paradoks polega na tym, że kiedy tak idealnie dopasowujemy się do otoczenia, oczekiwań innych, milczymy w odpowiednim momencie, zamiast wyrazić własne zdanie, przepraszamy za to, że jesteśmy i jacy jesteśmy, ukrywając przed innymi, a w konsekwencji nawet przed sobą, prawdziwych siebie, to wówczas tracimy wszelkie szanse na to, żeby przynależeć do jakiegoś środowiska. Ponieważ aby móc przynależeć (i czuć się akceptowanym) przez innych, powinniśmy pozostać sobą i nie zmieniać siebie.

(…) wkłada nam się do głowy pomysł, iż powinniśmy obiecać

komuś wieczną miłość i polegać na tym, że będzie źródłem

naszego szczęścia.

Guillaume Musso, Potem…

Czy to jest miłość, czy to jest kochanie?

Miłość nie jest pewna, tak jak przynależność, mimo że są jednymi z podstawowych elementów naszego życia i występują łącznie. Jest tak wiele zmiennych, które wpływają na relacje i związki pomiędzy ludźmi, że bardzo trudno jest je nie tylko w jakikolwiek sposób zmierzyć, ale i przewidywać ich stałość. Z drugiej strony pragniemy przynależeć do kogoś lub do czegoś i być kochanym. To nasza głęboka wewnętrzna potrzeba, bez względu na wiek.

Chcemy przynależeć i być kochani na poziomie naszego ciała, umysłu, myśli i ducha. Jeśli ta potrzeba nie jest zaspokojona, cierpimy, rozpadamy się, czasami ranimy innych.

Pragniemy kochać całym sobą i być kochani jako całość. Ze wszystkimi rysami, ranami, niedoskonałościami, które są doskonałe w oczach osoby, która nas kocha. Pragniemy dawać całych siebie i wszystko, co mamy, drugiej osobie, widzieć w niej początek i koniec, mieć przekonanie, że nawet jeśli przegrywamy w pojedynczej sytuacji, to tak naprawdę wygrywamy wszystko, pragniemy, aby druga osoba dawała nam w taki sam sposób siebie i tak samo nas postrzegała.

 

Czym jest miłość?

miłość doskonale niedoskonali

Zapewne masz swoją definicję. Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest dla Ciebie miłość. Pozwól, że przytoczę Ci piękną definicję miłości i przynależności autorstwa Brené Brown:

„Kultywujemy miłość, gdy pozwalamy, by inni mogli w pełni zobaczyć i poznać nasze najwrażliwsze i najsilniejsze »ja«, oraz kiedy potrafimy traktować z zaufaniem, szacunkiem i dobrocią duchową więź, która wyrasta z tego daru.

Miłość nie jest czymś, co bierzemy lub dajemy – ale czymś, co możemy hodować i pielęgnować. Jest to więź, którą dwoje ludzi może doskonalić tylko wtedy, kiedy istnieje ona w nas samych – możemy kochać innych tylko wtedy, gdy kochamy siebie.

Przynależność jest wewnętrznym ludzkim pragnieniem, by stanowić część czegoś większego niż my sami (…) często próbujemy je zaspokoić poprzez dopasowywanie się i szukanie uznania, które są nie tylko pustymi substytutami przynależności, ale również przeszkadzają w jej osiągnięciu.

Wynika to z tego, że o prawdziwej przynależności możemy mówić tylko wtedy, gdy zaprezentujemy innym nasze prawdziwe, niedoskonałe »ja«. Nasze poczucie przynależności nie może być wyższe od poziomu samoakceptacji”.

Czasami łatwiej nam kochać innych, ponieważ jesteśmy przekonani, że jest to prostsze niż kochanie samego siebie. Pragnienie przynależności do środowiska i akceptacji przez innych prawdopodobnie jest tak silne, gdyż z punktu widzenia ewolucyjnego związane jest naszym przetrwaniem. Jeśli nasz prehistoryczny przodek nie został zaakceptowany przez plemię i nie przynależał do niego, drastycznie zmniejszały się jego szanse na przetrwanie.

Nasz gadzi mózg i jego reakcje to nie jedyna, ale jedna z przyczyn, dla których tak bardzo pragniemy się dopasować do otoczenia, zatracając prawdziwych siebie.

Bez względu na to, jakie są źródła naszego pragnienia miłości i akceptacji oraz związanego z nim uczucia przynależności do czegoś większego, do innych ludzi, do tej jedynej osoby, to to, co możemy stwierdzić na pewno, to fakt, że oba pragnienia są ze sobą nierozerwalnie związane.

doskonale niedoskonali

Skocz do sklepu

Może Cię też zaciekawi...

Zostań autorem książki "Doskonale Niedoskonali"!

Wierzysz w to, że aby osiągnąć sukces, trzeba po drodze pokonać wiele zakrętów? Chcesz zainspirować innych i pokazać, że wcale nie trzeba być doskonałym, by działać? 

Dołącz do grona doskonale niedoskonałych autorów i napisz z nami książkę.

Czytaj więcej

Dodaj komentarz